czwartek, 8 września 2011

Deszczowy poranek przy kawie i....

Pada. Od wczorajszego wieczoru pada i jesień daje się wyczuć w powietrzu...

Wiem, że pewnie będę tu w mniejszości ale uwielbiam taką pogodę. Co prawda nie gdy trwa od tygodni, ale deszczowy dzień lub dwa sprawiają mi przyjemność.




Deszcz dzwoni o parapet... to doskonały klimat do czytania i popijania porannej kawy.

W lipcu na swoim blogu kiediska  zadała pytanie o ulubione gazety i o to co czytamy.
Dawno to było, jednak myślę, że na takie pytanie można odpowiedzieć zawsze.

Od lat i niezmiennie co miesiąc biegnę po Zwierciadło i Charaktery, to dwa moje ulubione czasopisma. Kupuję również tzw. babskie gazety, zazwyczaj Twój Styl i czasem coś innego jeśli temat na okładce mnie zainteresuje.
Co do książek - czytam sporo i bardzo zróżnicowaną literaturę. Lubię sięgnąć po książkę, o której nic nie wiem, ale lubię również gdy ktoś poleci mi jakąś pozycję.
 Teraz padło na książkę Marty Rogali "Poślubiona korporacji" - wczoraj przyniosłam z biblioteki. Czy było warto? zobaczymy :)

Jeśli jakimś cudem ktoś trafi na tego bloga, zapraszam do podzielenia się swoimi ulubionymi tytułami gazet oraz książek i mimo deszczowej pogody życzę udanego dnia ;D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz