niedziela, 11 września 2011

Projekt denko- recenzje i zamienniki cz. II

Witam w cz. II mojego projektu denko.
Niewielu mam wprawdzie czytających, ale może kiedyś się rozkręci. Pozdrawiam osoby wytrwałe ;D i do rzeczy...


Dziś na pierwszy ogień tusz do rzęs

1. Max Factor Masterpiece kolor bleck/brown pojemność 4,5 ml 
Obietnica producenta: 



Szczoteczka:




Moja opinia:
Lubię kosmetyki firmy MaxFactor, tusze również, ale z tego produktu nie byłam do końca zadowolona.
Dlaczego? Ponieważ obietnica dotycząca rozdzielenia oraz dotarcia do wszystkich rzęs nie specjalnie się sprawdziła. Rzęsy nie były rozdzielone a raczej świetnie się kleiły i gdyby nie  tradycyjna szczoteczka ze starego tuszu efekt nie nadawałby się do pokazania światu. Po pewnym czasie użytkowania, przyzwyczaiłam się już do operowania tym tuszem jednak werdykt końcowy: Nie wrócę do tego produktu.  Raczej wybiorę inny tusz tej marki ;D

Na co go zamieniłam: Essence Multi Action, pojemność 8,5 ml
Skusiła mnie cena, udało mi się go kupić w czerwcu w promocji za coś ok 8zł, (cena regularna  9,90 zł). Muszę przyznać, że produkt dotychczas bardzo przypadł mi do gustu.

2. Krem do rąk seria Sweet Fantasy Joanna Collection, pojemność 75g




Pisałam o tym kremie w jednym ze swoich pierwszych postów tutaj.
Zdecydowałam się na zmianę, ponieważ ciągle miałam problem z paznokciami i postanowiłam sięgnąć po krem do rąk i paznokci. Ale na pewno jeszcze czasem wrócę do tego produktu, głównie z powodu zapachu.


Zamieniłam go na: Kamill Sensitiv krem do rąk i paznokci, pojemność 100 ml -
Nieperfumowany, bez barwników, bez olejów mineralnych/parafiny, bez parabenów, bez emulgatorów zawierających PEG. Używam tego produktu również jakiś czas i jestem z niego bardzo zadowolona.

3. Krem pod oczy Flos-Lek Phrma seria hypoalergiczna, pojemność 30 ml




Obietnica producenta:

Moja opinia : 
Na ten produkt zdecydowałam się zimą, ostatnio miewam ogromne problemy z suchością skóry w okresie zimowym, również ze skórą pod oczami.  Mniej istotny był dla mnie efekt przeciwzmarszczkowy, bardziej zależało mi na szybkim nawilżeniu skóry.
Opakowanie: bardzo poręczne i higieniczne
Wydajność produktu: duża, używałam go 2x dziennie rano i wieczorem, dobrze sprawdził się pod makijaż.
Zapach: w związku z tym, że jest to seria hypoalergiczna zapachu brak :)
Podsumowanie:  krem dobrze się aplikuje, przyjemny w użyciu, spełnił moje oczekiwania, nie zauważyłam zmniejszenia cieni oraz worków pod oczami (a takowe niestety posiadam), ale myślę, że można mu to wybaczyć. Nie uczulił mnie. Chętnie jeszcze wrócę do tego kremu.
Na co go zamienię:  AA Krem nawilżająco-przeciwzmarszczkowy 30+, do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii, pojemność 30ml
Ponieważ latem moja skóra pod oczami ma się znacznie lepiej postanowiłam użyć produktu "zatrzymującego" czas. więcej, po zużyciu :)

4. AA Naturalna Stymulacja, Tonik odżywczo-nawilżający, do skóry wrażliwej i skłonnej do alergii, pojemność 200 ml



Obietnica producenta:



Moja opinia:


Jak widać na zdjęciu produkt przeznaczony dla osób w wieku 30 od 50 lat. Opakowanie bardzo tradycyjne, użycie przez aplikację na wacik.

Zapach: dla mnie bardzo przyjemny - owocowy.
Pierwsze użycie tego produktu bardzo mnie rozczarowało i na dość długi czas go odstawiłam.
Drażniło mnie ponieważ produkt "roztarty" a twarzy zostawiał nieprzyjemny, lepki  film.
Po przerwie w używaniu produktu i ponownym powrocie do jego używania doszłam do wniosku, że prawdopodobnie efekt lepkości spowodowany był zbyt dużą ilością produktu nabieraną na wacik.
Generalnie po dłuższym okresie użytkowania muszę przyznać, że trochę się przekonałam do tego produktu. Myślę jednak, że w związku z tym, że jest wiele takich produktów na rynku raczej nie wrócę do tego produktu. 
Na co go zamienię: Lirene selected from natura bioaktywny tonik kondycjonująco-rozjaśniający aloes, ogórek, lipa, pojemność 200 ml. 
Jak widać seria naturalna, bezalkoholowy. O swoich wrażeniach opowiem po zużyciu ;) (Przyznam się, że nie mogłam się doczekać i kilka razy użyłam, mim, że wcześniejszy produkt jeszcze się nie skończył- pierwsze wrażenie bardzo pozytywne)

I produkt ostatni:

5. Olay skin adapt mleczko oczyszczające, cera mieszana lub tłusta



Moja opinia na temat tego produktu będzie trochę lakoniczna, ponieważ od momentu kiedy go kupiłam moja skóra akurat postanowiła się zmienić z mieszanej na raczej wrażliwą nawet suchą. Jak widać niewiele mi go już zostało i zużyję go do końca. Jednorazowe użycie, nie powoduje problemów, ani mocnego wysuszenia skóry. Z powodów o których już to pisałam nie kupię więcej tego produktu, ale może sięgnę po mleczko do skóry suchej i wrażliwej Olay.
Zamienię ten produkt na Nivea Visage Mleczko oczyszczające cera sucha i wrażliwa, pojemność 200 ml  


To już ostatni produkt z serii projektu denko, zebrało się ich dość sporo ponieważ trzymałam te wszystkie opakowania do momentu kiedy mogłam zbierać zdjęcia.
Jeśli o czymś zapomniałam to na pewno zrobię jeszcze jedną część z tej serii.

W przygotowaniu obiecani:  Ulubieńcy lata oraz Uroda w saszetkach
Życzę udanego nowego tygodnia :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz