wtorek, 25 października 2011

Wspomnienia z soboty :)

Witam,
Wspomnienia z soboty - tytuł trochę na wyrost. Bo też do wspominania nie ma za wiele. Uznałam jednak, że kobieta nie samymi kosmetykami żyje czasem też chciałaby coś poczytać (o innych przyjemnościach kulturalnych nie będę na razie tu wspominać). Czy może być lepsze miejsce do znalezienia odpowiedniej lektury w dobrej cenie niż Targi Książki?
Niestety, okazuje się, że może...
Ale od początku....
W sobotę w gronie bliskich wybraliśmy się na pierwsze Targi Książki organizowane w Katowicach. Ogromnie lubię takie "imprezy". Od wielu lat jestem wierną bywalczynią Targów Książki w Krakowie. Tym większa była moja radość, że nie będę musiała taszczyć nowo zakupionych pozycji z Krakowa, ponieważ jako mieszkanka województwa śląskiego do Katowic mam przysłowiowy "rzut beretem".
Niestety, ta impreza ogromnie mnie rozczarowała. Niewiele stoisk, brak najpopularniejszych wydawnictw - czyli podsumowując w kilku słowach - nic ciekawego. Z ogromnym żalem to stwierdzam. Nie wiem jak wrażenia organizatorów imprezy - ja jednak nadal pozostanę wierną bywalczynią Targów Książki w Krakowie. I tu pozwolę sobie poinformować zainteresowanych:


Ja na pewno tam będę i z pustymi rękoma nie wrócę :D
Jedyny ratunek tej soboty to :


Tak, tak.... pyszna kawa z biedronką ;) i sernik w cofeeheaven, poprawiło wszystkim nastrój ;D.
Swoją drogą, w tej sieci można teraz zbierać sobie punkty lojalnościowe - to dla zainteresowanych ;D

I to na tyle moich wspomnień z soboty, pozdrawiam moich gości i zapraszam do lektury kolejnych postów.
Cześć, Renata ;D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz