czwartek, 3 listopada 2011

Zaczynamy sezon grzewczy

Witajcie,

Mimo, iż w ostatnich dniach pogoda nas rozpieszcza, mieliśmy już kilka chłodnych dni, kiedy bez dodatkowego ogrzewania nie było przyjemnie. Moja skóra nie lubi sezonu grzewczego. W ostatnich latach z cery tłustej przekształciła się raczej w cerę suchą w momentach normalną. Mimo, że ogrzewanie było niewielkie odczułam to na swojej twarzy dość dotkliwie. I tu przyszedł mi z pomocą pewien krem:

Calma HLC krem biolipidowy, Ziaja do cery bardzo suchej, wrażliwej i podrażnionej, pojemność 50 ml
Krem kupiłam w marcu tego roku jako ratunek na podobne problemy, jednak nie zużyłam, ponieważ na wiosnę i lato okazał się zbyt treściwy. Jednak na okres jesień/zima na pewno będzie doskonały.
W momencie gdy odczuwałam "ściągnięcie" skóry sięgałam po ten produkt, aż skóra odzyskała swój poziom nawilżenia, potem używałam go dwa razy dziennie rano i wieczorem (wieczorem nakładając dość grubą warstwę i wklepując, zgodnie z instrukcją). Używałam tego kremu pod podkład, jednak po ok. 30 min od nałożenia. W początkowym momencie po aplikacji krem daje dość mocno świecącą powłokę, nieco bielącą skórę, jednak dość szybko się wchłania.



skład:

Uważam, że dla osób z problemami suchej skóry ten produkt może być ogromnie pomocny. Trudno mi powiedzieć jak zachowywałby się u osób z cerą mieszaną i tłustą. Ja na pewno będę po niego sięgać.
Cena z marca 2011- 10,50 zł.
Wg informacji ze strony producenta Ziaja, krem jest dedykowany osobom w wieku 30+.
W skład serii wchodzą również: żel myjący z wapniem i krem pod oczy.  Myślę, że wypróbuję.

Pozdrawiam Was serdecznie. Oby ciepłą pogoda nadal nas rozpieszczała. Zachęcam do komentowania i widocznego obserwowania :)
Renata

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz