sobota, 3 grudnia 2011

Kremy, kremy, kremy....i relaks przy zielonej

Witajcie,

Kremy, kremy....dziś prezentacja dwóch.
Jeden to nowy nabytek, którego próbki miałam okazję wypróbować i byłam zadowolona - postanowiłam więc kupić pełnowymiarowe opakowanie.  Mowa o Lirene nawilżający krem uelastyczniający, SPF 10



Sezon grzewczy powoduje, że moja skóra wymaga dobrego nawilżenia. Na pewno opowiem Wam jak się sprawdzi po dłuższym czasie używania.
Kolejnym produktem, o którym chciałam Wam powiedzieć jest Krem do cery suchej i bardzo suchej firmy Bielenda, seria Czarna Oliwka.
Pojemność 50 ml, wg obietnicy na opakowaniu krem zawiera:
witaminy A+E
kwasy omega 3+6 oraz naturalny filtr UV





Obietnice producenta: 

Moja opinia:


Opakowanie: kartonowe pudełko kryje w sobie słoiczek (widoczny na zdjęciu) który przypomina czarną oliwkę, niestety muszę powiedzieć, że opakowanie, mimo iż pomysłowe, jest dość tandetne. Dużą zaletą jest folia ochraniająca dostęp do kremu.

Teraz czas na sam sam krem:
konsystencja w pierwszym momencie wydaje się przyjemna, jednak po nałożeniu na twarz miałam nieprzyjemne odczucie jakbym smarowała twarz produktem masłopodobnym z dużą zawartością tłuszczu roślinnego.
Postanowiłam jednak dać szanse temu produktowi, jednak cera się "zbuntowała". Po kilku dniach używania (zgodnie z przeznaczeniem na dzień i na noc) na twarzy zaczęli pojawiać się "nieproszeni goście". Dodam, że w tym czasie celowo nie stosowałam innych nowych produktów do twarzy.

Podsumowując: niestety nie będę dalej używać tego produktu do twarzy, zastąpi mi on balsam. (50 ml powinno szybko się skończyć).
Postanowiłam przetestować wszystkie kosmetyki z serii Czarna Oliwka. Gdy zaczęłam używać kremu do twarzy naprawdę chciałam żeby okazał się strzałem w 10. Tym bardziej jest mi przykro, że się nie sprawdził.

Na poprawę humoru proponuję zieloną herbatę oczywiście ;D


Nie jestem wielką fanką zielonej herbaty. Ponieważ jednak wiem jakie ma dobroczynne działanie szukam smaku dla siebie.  Sięgnęłam po Green Tea z firmy Bioactive ponieważ w jednym opakowaniu są aż cztery smaki do wyboru Zielną Herbatę z:
- pigwą
- z malinami
- Elrl Grey z różą i trawą cytrynową
- z jabłkiem, miętą i cynamonem









Na koniec chciałabym prosić Was o pomoc: poszukuję dobrego produktu do ochrony włosów przed działaniem wysokiej temperatury (suszarki, prostownicy, lokówki). Jeśli możecie coś polecić bardzo proszę o podpowiedź.
Pozdrawiam Was, Renata 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz