niedziela, 4 marca 2012

GLOSSYBOX mam i JA !! ;D

Witajcie,

Wiem, że dość późno i w zasadzie  pewnie wszyscy już wiedzą co było w pierwszym polskim Glossybox.
Jednak postanowiłam, że aby formalności stało się zadość przedstawię Wam zawartość tego pudełka oraz moje pierwsze wrażenia.

Duże wrażenie zrobiła na mnie dbałość o estetykę. Samo pudełeczko, w którym zamknięte są nasze miniaturki produktów jest wykonane z twardej tektury, bardzo estetycznie w kolorze pudrowego jasnego różu. Na pewno zostanie ono wykorzystane ;D

Co do produktów:


Wyglądają na dość ekskluzywne marki. Próbki również są dość duże (średni bywa to 1/3 oryginalnego produktu) więc będzie można coś powiedzieć po ich zużyciu ponieważ będzie to więcej niż jedna aplikacja.
(Na pewno podzielę się z Wami swoją opinią)

Oto opisy produktów (zdjęcie powyżej przedstawia produkty w innej kolejności ale nie ciężko się zorientować co jest co ;))


Jeśli ktoś chciałby więcej poczytać na temat całej idei tych pudełek oraz poznać produkty odsyłam na stronę GLOSSYBOX od siebie dodam tylko, że abonament kosztuje 49 zł. Nie jest to mało ale jeśli podzielić to przez 5 otrzymanych produktów to robi się z tego już 9,80 a biorąc pod uwagę że np. balsam to 1/3 oryginalnego opakowania (pełnowymiarowe opakowanie 150 ml koszt 149 zł) nie jest to wygórowana kwota.
Każdy jednak musi ocenić to sam. Ja sądzę, że zamówię może jeszcze dwa pudełka-niespodzianki i zobaczę czy będę zadowolona z produktów.

Na dziś to wszystko, życzę Wam miłej słonecznej i rodzinnej niedzieli.

PS. Serdecznie witam nowych obserwatorów, bardzo podoba mi się cyfra 8 ;D.

2 komentarze:

  1. Wreszcie dzięki Tobie wiem o co chodzi z tym pudłem ;)))

    Usuń proszę weryfikację obrazkową przy dodawaniu komenatrzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za uwagi techniczne w sprawie bloga, ciągle jeszcze się uczę ;D

      Usuń