sobota, 2 listopada 2013

Listopadowo...

Witajcie,

Pierwsze dni listopada to zwykle czas zadumy i wspominania swoich bliskich, którzy już odeszli. Na swój sposób lubię te dni. One mają w sobie jakiś spokój, jakąś magię, nostalgię... Mimo tego, że jest mi żal, że nie będzie już wspólnych chwil z tymi, których już nie ma czuję spokój i pogodzenie z nieuchronnością.

W tym roku pierwszy listopada wypadł, jak dla mnie, fantastycznie - czyli w piątek. Dzięki temu mam więcej czasu na to żeby zwolnić, powspominać, wyciszyć się...

Gdy gotuję zwykle zamykam się w swoim świecie. To czas kiedy nie tylko robię coś dobrego (oczywiście nie zawsze), ale również rozmyślam, wspominam - jestem sama ze sobą. Lubię ten czas. Lubię czuć ciepło od rozgrzanego piekarnika z którego wydobywa się zapach pieczonego ciasta :).
Dziś postanowiłam zmierzyć się z jej Wysokością Dynią...



Mimo tego, że wiele osób zajada się robionymi z dyni potrawami jakoś nigdy do tej pory nie było mi z nią po drodze. W tym roku postanowiłam spróbować ...
Aby być pewna, że przepisy mi się udadzą skorzystałam z tych zamieszczonych na blogu Kwestia Smaku.
I muszę przyznać, że się nie zawiodłam :)

Ponieważ moja dyńka była dość duża starczyło na wypróbowanie trzech przepisów.

Pierwsza była Zupa pieczonej dyni i pieczonych pomidorów

Ponieważ puree z dyni było mi potrzebne w większej ilości, pomidory, cebulka i czosnek musiały poczekać na swoją kolej w innym naczyniu




Muszę przyznać, że jeśli pierwszy raz sięgnięcie po ten przepis lepiej wygospodarujcie sobie trochę więcej czasu bo trochę schodzi :). Zupy kremu wychodzi dość sporo - moi domownicy się podzielili - nie wszystkim spakował mój dyniowy eksperyment. Ja muszę przyznać, że ja bardzo się cieszę, że skusiłam się na ten właśnie przepis - dodatek pomidorów, cebulki i czosnku nadaje zupie ciekawy smak. Ja podałam bez dodatków, ponieważ muszę przyznać, że zupa jest dość gęsta i sycąca.


A to porcja na jutro :) Zapowiada się deszczowy, chłodny dzień więc kolorowa gorąca, sycąca zupa będzie idealna :)

Kolejnym pomysłem do wypróbowania jest Pumpkin Spice Latte
Do tego właśnie potrzebne jest mi puree z dyni. Nie skończyłam dziś robić syropu ponieważ już było za późno na kawę - ale jutro na pewno spróbuję :)

Za to nie było za późno na Muffinki razowe z dynią



Jeśli o mnie chodzi to muffiny nie są złe, ale ja chyba bardziej wolę marchewkowe.

A Wy lubicie dynie? Macie jakieś swoje ulubione przepisy?
Spokojnej niedzieli, Soalina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz