poniedziałek, 3 lutego 2014

Schauma Fresh it Up! - Szampon z mleczkiem z kwiatów Passiflory- opinia

Witajcie,

Dziś podzielę się z Wami moją opinią o nowym Szamponie Schauma.


Mowa o Schauma Fresh it Up, Szampon z mleczkiem z kwiatów Passiflorypojemność 400 ml, -
Szampon dedykowany dla osób posiadających włosy przetłuszczające się i suche na końcach.
Producent podkreśla, że szampon nie zawiera silikonów za to ma formułę z intensywnie pielęgnującymi Proteinami.
Bardzo podoba mi się zapach mnie kojarzy się z grejpfrutami (nie wiem jak pachnie passiflora - być może to jest właśnie zapach).
Konsystencja - szampon jest dość gęsty ale nie przesadnie

Skład:

Moja opinia: 

Gdy usłyszałam o tym produkcie pomyślałam: "Super!! Może skończy się mój problem z przetłuszczającymi się u nasady włosami a jednocześnie zadbam o końcówki i będę mieć fajne puszyste włosy"
To tyle marzeń. A rzeczywistość? W moim przypadku zwykły - to zwykły szampon, bez rewelacji. 
Po umyciu włosy są świeże niby wszystko z nimi dobrze, ale brak im sypkości i śliskości - czyli wszystkiego tego co lubię w świeżo umytych włosach.
Efekt świeżości nie utrzymuje się zbyt długo, mam nawet wrażenie, że krócej niż po użyciu innego szamponu dedykowanego do włosów przetłuszczających się. Wprawdzie na opakowaniu producent zaznaczył, że zapewnia świeżość do 48 godzin -  liczyłam na coś więcej.

Plusy:
+ ładny zapach
+ fajnie się pieni
+ dobry do codziennego stosowania - nie obciąża włosów

Minus:
- zapach praktycznie po spłukaniu włosów już nie jest wyczuwalny
- po użyciu nie widać żadnego efektu na końcówkach włosów
- efekt odświeżenia zbyt krótki 

Krótko na zakończenie:
 Taki sobie zwykły szampon do codziennego użytkowania. Nie wyobrażam sobie używania tego produktu bez odżywki lub innego preparatu do pielęgnacji włosów, który nada im sypkości, błysku i śliskości. 
Nie kupie tego produktu ponownie ponieważ uważam, że więcej ciekawszych szamponów do włosów przetłuszczających się jest na rynku. 
Dla ciekawych kwiat passiflory :

Źródło: Zielona chata

Życzę Wam miłego wtorku :) Soalina

5 komentarzy:

  1. sypkie i świeże włosy mogą być ;) Taka ładna recenzja a takie brzydkie orty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka trafna uwaga szkoda, że anonimowa:) - mimo wszystko zapraszam na kolejne wpisy cały czas pracuję nad tym aby były doskonalsze :)

      Usuń
  2. śliskie są dzięki silikonom, ale to złudne- strasznie oblepiają i niszczą włosy :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja osobiście lubię szampon jak i odżywkę z tej serii.
    Mam suche końce włosów,a od nasady głowy dość szybko się przetłuszczają. Dla moich włosów odżywka świetna, nie obciąża i nie powoduje, iż włosy szybciej się przetłuszczają co często nawet przy stosowaniu droższych odżywek się zdarzało. Szampon fakt żadna rewelacja oczywiście znam lepsze. Natomiast go nie skreślam. Bardzo fajny do codziennego użytku. I w przeciwieństwie do autorki bloga jestem szczęśliwa, że zapach się nie utrzymuje na umytych włosach. Do tego, by moje włosy pachniały mam zapachową mgiełkę do włosów ;)
    Co do silikonów to zaznaczę jeszcze, że nie powinno się ich używać gdy włosy się farbuje. Po stosowaniu np.jedwabiu do włosów ,który zawiera głównie silikon,a nawet kilka rodzajów silikonu włosy mogą się nie zafarbować lub zafarbować źle powinien to wiedzieć każdy kto włosy farbuje;)

    OdpowiedzUsuń