sobota, 26 kwietnia 2014

Święta, Święta ... i po Świętach

Witajcie,

Były Święta i się zakończyły. Mam nadziję, że spędziliście Święta tak jak lubicie najbardziej.
Mnie nie udało się to do końca... ale od początku

Przygotowania, przygotowania... Oczywiście nie byłoby u mnie Świąt bez ciasta.


Zrobiłam sobie ogromną przyjemność pysznym ciastem pachnącym truskawkami :) Przepis znalazłam na stronie Kwestia Smaku  pod nazwą Kostaka wiosenna. Mimo, że moje było z mrożonych owoców pachniało, było pyszne. To był dobry pomysł żeby przywołać aromaty i zapachy lata. Tego było mi trzeba.

Pomyślałam, że Mazurek będzie doskonałym obiektem do zdobienia lukrem plastycznym.
Pierwszy raz "ubierałam" ciasto mega słodką masą i pierwszy raz robiłam ozdoby oraz używałam barwników w żelu.





Nie wszystko wyszło tak jak chciałam a robienie ozdób z lukru plastycznego wcale nie jest takie proste jak się wydaje. Ale cieszę, się, że spróbowałam i na pewno to nie ostatni raz. Jednak muszę dopracować recepturę lukru. Moja propozycja mazurka to bardzo prosty biszkopt - przepis ten sam co w cieście powyżej tylko upieczony na większej blaszce, żeby ciasto było cieńsze. Ciasto przełożyłam kremem tradycyjnym zrobionym z 4 jajek utartych na tzw. kogel-mogel (czyli zółtka utarte z cukrem) z utartym masłem oraz kieliszkiem spirytusu. Miałam ochotę na tzw. "tradycyjny" krem i uważam, że wyszedł pyszny.

I na tym moje radości świąteczne się skończyły. Niestety, mówiąc w skrócie miałam przykre spotkanie z dentystą wieczorową porą. Dentystka z Prywatnego Pogotowia Dentystycznego zmniejszyła stan posiadania zarówno mojego uzębienia jak również mojego portfela. Kolejny świateczny dzień spędziłam w domu z opuchniętym policzkiem. I skończyło się podjadanie smakołyków, ze spaceru również nic nie wyszło.
Na szczęście we wtorek mogłam już pokazać się otoczeniu.
Mam nadziję, że Wasze Święta były przyjemniejsze i bez dodatkowych "atrakcji".
Na szczęście mamy weekend!!
Miłego wypoczywania, Renata

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz