poniedziałek, 8 września 2014

Projekt Szczęscie - podsumowanie pierwszych 7 dni

Witajcie,

Dziś pora na małe podsumowanie pierwszych 7 dni  " Projektu".

Podświadomie już chyba od kilku tygodni realizowałam małe postanowienia. Różnica polegała tylko na tym, że nie były one ujęte w większym przedsięwzięciu.
Podjęcie decyzji o realizacji Projektu pozwoliło mi usystematyzować plany na najbliższe miesiące.
Moje Szczęście nie ma być permanentnym stanem zadowolenia jaki osiągnę po zakończeniu całego Projektu. Wychodzę z założenia, że uporządkowanie pewnych spraw (często długo zalegających i zwykle zwalających się na człowieka w najmniej odpowiednim czasie) da mi spokój myśli i zaoszczędzi dodatkowych zmartwień oraz pozwoli mi wprowadzić nowe, lepsze przyzwyczajenia.

Po spisaniu zadań do realizacji w trzech  działach (Zakończ dręczące zadania/ Organizuj, odnów, uporządkuj/ Zadbaj o zdrowie) zauważyłam, że:


  • najwięcej do realizacji mam w Organizuj, odnów, uporządkuj. Uzbierało się aż 13 zadań do wykonania
  •  Zakończenie dręczących cię zadań - mimo, że do realizacji ma tylko 6 punktów (z czego 3 udało mi się już zakończyć) zabiera mi najwięcej energii i zmusza do ogromnej samodyscypliny bo i tematy do zakończenia poważne
  • dział Zadbaj o zdrowie - stał się źródłem nie tylko wiedzy ale również emocjonalnie sporo mnie kosztuje.
Ale może po kolei.

W ramach organizowania, odnawiania, porządkowania musiałam poczynić pewne zakupy.



W pierwszej kolejności kupiłam porządny segregator, który w moim przekonaniu jest bardzo elegancki, idealny na poważne tematy :)

Następne w kolejności były pudełka do przechowywania :



Wszystkim pewnie dobrze znane pudełko z Ikea..


Pudełko - walizka  TK Maxx
Niestety z powodu bałaganu, który zamienia się w porządek (rzeczy są segregowane, przeglądane itp.) nie mam lepszego miejsca na fotografie.

Nie wiem czy uda mi się w przeciągu miesiąca zrealizować wszystkie zadania. Może się okazać, że w kolejnym miesiącu nadal będę w trakcie ich realizacji.

Jak już wspomniałam wcześniej dział Zadbaj o zdrowie okazał się powodem wielu emocji: strachu przed zmianami oraz niepewności.
Jednym z zadań jakie sobie zaplanowałam było zrobienie podstawowych badań.
Co prawda Lekarze Medycyny Pracy w ramach badań okresowych powinni każdą osobę wysłać na kilka podstawowych badań (min. krwi, moczu)- nie robią tego ograniczając się jedynie do przeprowadzenia wywiadu. W związku z tym starałam się przynajmniej raz w roku zrobić podstawowe badanie krwi. Nigdy jednak nie robiłam poziomu cukru oraz badań cholesterolu.
Tym razem postanowiłam zrobić dokładniejsze badania i niestety okazało się że mam podniesiony poziom cukru oraz zbyt wysoki cholesterol. Ponieważ czuję się dobrze i uważałam się dotychczas za osobę zdrową wyniki są dla mnie zaskoczeniem. Diagnostyka jest w trakcie jednak prawdopodobnie stanę przed koniecznością wprowadzenia pewnych zmian w swoim dotychczasowym życiu. Głownie dotyczy to diety (konieczna będzie dieta cukrzycowa) oraz większa i regularna(!) dawka wysiłku fizycznego.
Mimo zaskoczenia i obaw związanych z koniecznymi zmianami cieszę się, że zrobiłam badania ponieważ wczesne wykrycie problemów z cukrem daje możliwość podjęcia odpowiednich kroków, które przy wsparciu lekarzy specjalistów pozwolą mi przez wiele lat uchronić się przed poważnymi kłopotami zdrowotnymi jakie związane są z cukrzycą.

Jak widać to co ma w efekcie prowadzić do lepszego i szczęśliwszego życia może być chwilowym źródłem smutku i obaw. Nadal jednak wierzę, że wiedza daje możliwości "obłaskawienia" każdego problemu.

Bardzo jestem ciekawa co sądzicie o Projekcie Szczęście. Zapraszam do polubienia strony bloga na FB oraz w Google+

Miłego i pracowitego tygodnia, Renata 




2 komentarze: